Spróbuj przetłumaczyć samodzielnie nazwę World of Goo. To nie jest
łatwe! Świat Glutów? Świat Smarków? Było nie było World of Goo to
przezabawna gra logiczna która pojawiła się na rynku w 2008 roku za
sprawą studia 2d Boy. Ogromną zaletą jest jest kompatybilność z
różnymi platformami – od Windowsa, przez Linuxa, po Androida i iOS, a
nawet na Wii. Twórcy gry byli powiązani z koncernem Electronic Arts,
ale postanowili stworzyć coś swojego.
Gra nie jest też w żaden sposób
zabezpieczona, choć na otwartej licencji również nie jest. Nie ma ona
wielkich wymagań sprzętowych – a grywalność jest ogromna. Rozgrywka
opiera się na stosunkowo prostym schemacie, musimy uwolnić określoną
liczbą kul zwanych właśnie Goo, czyli glutami lub smarkami. Mogą się
one różne indywidualne cechy – niektóre mogą się po prostu łączyć,
inne latać, inne rozciągać. Wspólnie tworzą ogromne konstrukcje aby
dotknąć pneumatycznej rury. Gra wyróżnia się ciekawą fizyką, bez
zachowania proporcji, kończy się katastrofą. Ciekawa też jest trochę
surrealistyczna historia fabularna. Łącznie otrzymujemy cztery
rozdziały oraz epilog. Oprócz tego poza główną rozgrywką mamy jeszcze
światową korporację smarków gdzie możemy tworzyć ogromną wieżę – a
potem z pomocą internetu pokazać ją innym. Ciekawie prezentuje się
również możliwość cofania ruchu, korzystając z latających świetlików.
Świetną kolejną zaletą jest ścieżka dźwiękowa która w dodatku została
udostępniona kompletnie za darmo, a do tego jest bardzo przyjemna dla
ucha. Wiem że opis może nie zachęcać – musisz po prostu zagrać sam


